
search
Udostępnij

W Polsce istnieje wiele większych lub mniejszych miast, w których znaczna część lokalnej społeczności to osoby z rozmaitymi problemami. Niepełne rodziny, problemy egzystencjalne, czy zbiór najróżniejszych narodowości i grup społecznych, które nie zawsze żyją ze sobą to absolutna codzienność. Dzieje mieszkańców jednego z takich miast
W Polsce istnieje wiele większych lub mniejszych miast, w których znaczna część lokalnej społeczności to osoby z rozmaitymi problemami. Niepełne rodziny, problemy egzystencjalne, czy zbiór najróżniejszych narodowości i grup społecznych, które nie zawsze żyją ze sobą to absolutna codzienność. Dzieje mieszkańców jednego z takich miast przedstawia Katarzyna Groniec w swoim literackim debiucie, czyli w powieści pod tytułem "Kundle".
Niewielkie miasto na Śląsku, zlokalizowane gdzieś pomiędzy Zabrzem i Rybnikiem. Miasto, w którym w czasach wojny zlokalizowany był obóz jeniecki oraz więzienie NKWD. Jednocześnie także miasto, które zamieszkuje zbieranina najróżniejszych osób z przeróżnych sfer. Rdzenni Ślązacy, przesiedleńcy, Romowie, Niemcy czy Żydzi to mniejsze lub większe społeczności, których losy przeplatają się każdego dnia. Znaczna część mieszkańców cierpi ponadto na różnego rodzaju problemy natury przez wzgląd na swoją sytuację rodzinną czy osobistą. To wszystko sprawia, że miasto nazywane jest "wysypiskiem rozbitków", czyli mieszkańców, których w żaden sposób nie da się ze sobą połączyć, by mogli egzystować obok siebie w pełnej harmonii.
O trudach codziennego funkcjonowania lokalnej, zróżnicowanej społeczności opowiada Katarzyna Groniec w książce pod tytułem "Kundle". Powieść jest debiutem literackim autorki, która jest jednocześnie piosenkarką.
POŚPIESZ SIĘ OSTATNI EGZ. Mamy na stanie, wysyłamy od razu.
Darmowa dostawa już od 100 zł
Zamów tel.: tel.: 508768309 (Kamila)
Pon. – Pt. 8:00 – 15:00