Nowości
17 46 

PRZED ŁUPASZKĄ U KMICICA ZYGMUNT MIECZYSŁAW GRUNT-MEJER "ZYGA"

PRZED ŁUKAPSZKĄ U KMICICA Zygmunt Mieczysław Grunt-Mejer Zyga - MIreki
search

PRZED ŁUPASZKĄ U KMICICA ZYGMUNT MIECZYSŁAW GRUNT-MEJER "ZYGA"

Zygmunt Mieczysław Grunt-Mejer "Zyga"

MIreki

9788364452543

21.5 x 15

332

twarda

Torba bawełniana za: 7.99 zł zobacz więcej

Wysyłamy w 24h + czas dostawy

14 dni na zwrot produktu

Koszty dostaw już od 5.99 zł

Darmowa dostawa już od 100 zł

Zamów tel.: tel.: 508768309 (Kamila)
      Pon. – Pt. 8:00 – 15:00

Blik Przelewy24 GPay Paypo Visa Mastercard

Uratowanych z podstępnej sowieckiej likwidacji partyzantów "Kmicica" zebrał pod swoją komendę w 5 Wileńskiej Brygadzie AK Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka".

Fragmenty książki:

"Zostawiwszy oddział na bazie pod dowództwem pchor. „Ostroga” jedziemy do Ludwinowa. Z informacji, które do nas przeciekły miały być rozmowy z sowieckimi

Uratowanych z podstępnej sowieckiej likwidacji partyzantów "Kmicica" zebrał pod swoją komendę w 5 Wileńskiej Brygadzie AK Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka".

Fragmenty książki:

"Zostawiwszy oddział na bazie pod dowództwem pchor. „Ostroga” jedziemy do Ludwinowa. Z informacji, które do nas przeciekły miały być rozmowy z sowieckimi partyzantami. Mamy przeprowadzić rozmowy w Niesłuczy koło Naroczy. Z Ludwinowa wszyscy jedziemy konno przez Kupę w nocy, okrążamy od zachodu Narocz i jedziemy do Niesłuczy. Jadą: „Kmicic”, „Maks”, „Podbipięta”, „Gryf”, „Tarzan”, „Akacja”, „Dzięcioł” i Władek. Do domu letniskowego w Niesłuczy, skąd wyruszaliśmy z „Kmicicem” w pole w marcu. Tutaj „Kmicic” rozmawiał z Markowem. Nie wiem czy dostał rozkaz, aby z nimi rozmawiać, czy też z własnej inicjatywy. Konie rozsiodłaliśmy, pasą się, a „Kmicic” poszedł na rozmowy. Sam poszedł na rozmowy z Markowem, nikt mu nie towarzyszył. [...] A to był Markow. Pijany, zalany szedł znad jeziora. Przystojny mężczyzna, w mundurze niemieckim, w furażce, on przeważnie tak chodził."

"W terenie spotykaliśmy się ciągle z partyzantką sowiecką. Wówczas wymienialiśmy hasła ustalone przez nasze i sowieckie dowództwo. Najczęściej to były hasła: Moskwa, Warszawa, Wołga, Wisła itp., po czym spokojnie rozchodziliśmy się, każdy w swoja stronę. O wydarzeniach politycznych byli szybciej informowani, bo już 6 lipca 1943 roku oznajmili nam po spotkaniu o śmierci gen. Sikorskiego. Partyzanci sowieccy, jak i ludność miejscowa, nazywała nas Legionami, a nam wówczas i na myśl nie przychodziło, że w Polsce oddziały partyzanckie dzielą się na jakieś AK, AL bądź BCH czy tez NSZ – ot była partyzantka polska i sowiecka. [...] Komendant utrzymywał kontakty za pomocą łączników z siatką naszego podziemia, a mając w swym obrębie sowiecką brygadę dowodzoną przez Markowa, o którym już uprzednio wspominałem, utrzymywał z nią ścisły związek, który później przyczynił się do tragedii."

czytaj więcej
📚 Outlet książkowy – ta sama treść, niższa cena! 📚

Książka jest nowa i pełnowartościowa, nigdy nieużywana.

Może pochodzić z końcówek serii, zwrotów lub nadwyżek magazynowych.
📦 Opakowanie lub okładka mogą nosić ślady magazynowania, takie jak delikatne otarcia czy pozostałości po etykiecie.
✅ Treść książki jest kompletna i nieuszkodzona.
✅ Gwarantujemy pełną funkcjonalność – czytasz bez przeszkód!
✅ Świetna okazja na tanią, nową lekturę!
-65%
12 22 
34,90 zł
Taniej o: 22.69 zł
Kup teraz

Mamy na stanie 16 szt., wysyłamy od razu.

Wysyłamy w 24h + czas dostawy

14 dni na zwrot produktu

Koszty dostaw już od 5.99 zł

Darmowa dostawa już od 100 zł

Zamów tel.: tel.: 508768309 (Kamila)
      Pon. – Pt. 8:00 – 15:00

Blik Przelewy24 GPay Paypo Visa Mastercard

Recenzje

Napisz swoją opinię

PRZED ŁUPASZKĄ U KMICICA ZYGMUNT MIECZYSŁAW GRUNT-MEJER "ZYGA"

Uratowanych z podstępnej sowieckiej likwidacji partyzantów "Kmicica" zebrał pod swoją komendę w 5 Wileńskiej Brygadzie AK Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka".

Napisz swoją opinię