Opinie o Nas

      GROCHÓW Stasiuk Andrzej

      Czarne

      9788375362886

      Stasiuk Andrzej

      12,5 x 19,5 cm

      96

      twarda

      9,45 zł
      31,50 zł
      -70%
      Ilość :
      0 szt.

      Z ilustracjami Kamila Targosza. Opowiadania. "Kiedyś nas nie będzie. Są ludzie i zdarzenia, które nam pomagają przyzwyczaić się do tej myśli" - Andrzej Stasiuk"

      Z fragmentu: To były jego oczy, ale nas nie widział. Patrzył na nas, ale to nie byliśmy my. Zastaliśmy go leżącego na boku, zwiniętego w kłębek. Było wczesne popołudnie, ale w...

      redeem
      Za ten produkt nie ma punktów lojalnościowych



      Ocena(0)
      • Polityka bezpieczeństwa
      • Dostawa
      • Zasady zwrotu

      Z ilustracjami Kamila Targosza. Opowiadania. "Kiedyś nas nie będzie. Są ludzie i zdarzenia, które nam pomagają przyzwyczaić się do tej myśli" - Andrzej Stasiuk"

      Z fragmentu: To były jego oczy, ale nas nie widział. Patrzył na nas, ale to nie byliśmy my. Zastaliśmy go leżącego na boku, zwiniętego w kłębek. Było wczesne popołudnie, ale w sali panował półmrok. Po jakimś czasie wyczuł naszą obecność i wolno usiadł na łóżku. Najgorszy był ten nieruchomy wzrok. Wydawało się, że patrzy przez nas na wylot. Bałem się. Czasami jest tak, że zapatrzymy się w oczy psa i nagle dostrzegamy w nich nicość. To było coś takiego. Odór szpitala, gwar gdzieś z korytarza i lęk, że to wszystko przypomina jednak śmierć. Powtarzaliśmy w kółko swoje imiona i potem jego, potem znowu swoje i znowu jego, bo przecież nic lepszego nie można było zrobić. I jeszcze w kółko: 'Pamiętasz? Pamiętasz?'. Ale nie dawał żadnego znaku. Pierwszy raz oglądaliśmy go bez okularów i może stąd to wrażenie nicości i ten lęk. Czasami chyba chciał się uśmiechnąć, taki przelotny, przepraszający grymas. Bardzo chcieliśmy w to wierzyć, bo to jednak był ślad nadziei, że tam nie wszystko się popsuło, przepaliło. Nie więcej niż dwadzieścia minut trwała nasza wizyta. Przy pożegnaniu dotykaliśmy go jakoś tak ostrożnie, jak dotyka się niemowlę.
      Teraz już nawet nie pamiętam, kto powiedział nam przez telefon: 'To wy nic nie wiecie? Augustyn miał wylew w Wielkanoc'.
      To stało się w wieczorem albo w nocy w jego pokoju i do rana nikt z domowników nie miał o tym pojęcia. Przy wylewie podobno najważniejsze są pierwsze kwadranse, pierwsza godzina. Jeśli pomoc nadchodzi w miarę szybko, to szanse są większe. Ale Augustyn leżał w swoim pokoju całą noc. Mogłem sobie to wyobrazić. Byliśmy wiele razy w tym narożnym pokoju w domu z czerwonej cegły. Pod oknem asfaltowa szosa robiła zawijas. Z tyłu od razu zaczynało się strome zbocze. Dom był wciśnięty między drogę i górę.

      Książka poekspozycyjna lub końcówka magazynowa.
      Może posiadać nieznaczne uszkodzenia (np. metki cenowe, przybrudzenia, zarysowania, zagięcia).

      Producent
      Czarne
      EAN
      9788375362886
      Autor
      Stasiuk Andrzej
      Format/Rozmiar
      12,5 x 19,5 cm
      Ilość stron
      96
      Oprawa
      twarda

      Brak recenzji użytkowników.

      Napisz recenzję
      GROCHÓW Stasiuk Andrzej
      Produkt poekspozycyjny lub końcówka magazynowa.
      Może posiadać nieznaczne uszkodzenia (np. metki cenowe, przybrudzenia, zarysowania, zagięcia), które nie wpływają na funkcjonalność produktu.

      20 innych produktów w tej samej kategorii:

      GROCHÓW Stasiuk Andrzej

      9,45 zł
      31,50 zł
      -70%

      Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

      Akceptuj Więcej informacji Odrzuć